Sprostowanie skierowane do Życia Warszawy 8 października 2007 r.
8 października 2007 r.
Życie Warszawy
Redaktor naczelny Andrzej Andrysiak
ul. Jana Pawła II 80
00-175 Warszawa
SPROSTOWANIE
W nawiązaniu do artykułu Pani Karoliny Komar, zamieszczonego w Życiu Warszawy 8 października 2007 roku, zatytułowanego „Nikt nie pomógł gdy się dusili”, wyrażam zdziwienie brakiem obiektywizmu autorki artykułu. Napisała ona bowiem nieprawdę, pomimo posiadania przekazanych jej przeze mnie sprawdzonych informacji. Dążenie do sensacji za wszelką cenę, nie było, w moim odczuciu, zasadą, którą kieruje się prowadzona przez Pana gazeta. Niestety wspomniany artykuł przeczy tej tezie. Dlatego żądam zamieszczenia sprostowania nieprawdziwych informacji, które zawiera artykuł Pani Karoliny Komar.
W treści artykułu możemy przeczytać „ Przez 45 minut pięć osób, w tym matka z małą córką, dusiło się w zepsutej windzie metra… ”
Informuję, że zgodnie z informacjami przekazanymi autorce w sobotę 6.10.2007 r. okres od zatrzymania windy do jej otwarcia wyniósł 21 minut co zostało stwierdzone na podstawie raportów osób odpowiedzialnych za stację. Rzeczywisty czas przebywania pasażerów w windzie wyniósł jednak od 17 do 19 minut co zarejestrowane zostało w systemie PEP - nadzorującym urządzenia na tej stacji metra.
Nieprawdą jest również, że zdrowie pasażerów było zagrożone. Winda ma sprawny system wentylacyjny, co zostało dodatkowo sprawdzone przez ekipy techniczne Metra Warszawskiego oraz serwis techniczny producenta, który został wezwany do jej naprawienia. W tego typu windzie wymiana powietrza opiera się na grawitacyjnym systemie wentylacyjnym, czyli po prostu otworach w kabinie, przez które pobierane jest powietrze
z szybu windy. W szybie następuje stała wymiana powietrza poprzez wentylator wyciągowy, którego poprawne działanie jest potwierdzone przez odpowiednie służby Metra Warszawskiego oraz konserwatora firmy - producenta windy.
Czytamy również „…Bez pomocy. Choć pomoc była za szybą.”
Informuję, że z samej treści artykułu wynika, że pasażerowie mieli stały kontakt z dyżurną stacji, która informowała ich o tym, że ekipa techniczna jest w drodze.
A także „ Olga Purzycka wsiadła do malej windy na stacji Ratusz Arsenał w piątek, koło godziny 11.30. ”
Informuję, że informowałem autorkę, ze zatrzymanie windy nastąpiło o godzinie 11.14. a jej otwarcie o 11.35. Według raportu systemu PEP o godzinie 11.33:17 nastąpiła ostatnia operacja przy uwalnianiu pasażerów.
Również „ Kiedy po kilkudziesięciu minutach w środku zaczęło brakować powietrza, błagali, by ktoś wybił szybę.”
Powtarzam, że pasażerowie przebywali w windzie od 17 do 19 minut i nie występował w niej problem braku powietrza. Pasażerowie mogli odczuwać jedynie wzrost temperatury wewnątrz kabiny. Dodam, że szyby, w którą wyposażona jest winda nie da się wybić gdyż jest wykonana w systemie klejenia uniemożliwiającym jej zniszczenie przez wandali.
Dlatego, działając na podstawie art. 31 i art. 32 ustawy z dn. 26.01.84. Prawo Prasowe Dz.U. Nr 5 poz. 24 z późn. zm., wnoszę o zamieszczenie sprostowania treści nieprawdziwych, które znalazły się w omawianym artykule.
Z poważaniem
Grzegorz Żurawski
Kierownik Działu Informacji i Promocji
Rzecznik prasowy
Metro Warszawskie Sp. z o.o.
- Komentarz do artykułu zamieszczonego w dzienniku Życie Warszawy 27 maja 2008 r.
- List do dziennika Trybuna w związku z artykułem z 21 maja 2008 r. „Metro nic nie wie”
- Informacje Metra do artykułu w Gazecie Wyborczej 16 maja 2008 r.
- Informacja skierowana do Gazety Wyborczej 11 grudnia 2007 r.
- Sprostowanie skierowane do Rzeczpospolitej 29 października 2007 r.
- Sprostowanie skierowane do Gazety Wyborczej 21 września 2007 r.
- Sprostowanie skierowane do Życia Warszawy 8 października 2007 r.
- Sprostowanie skierowane do Gazety Wyborczej 20 września 2007 r.
- Sprostowanie skierowane do Życia Warszawy 5 lutego 2007 r.
- Odpowiedzi na pytania przekazane redakcji Dziennika Polska, Europa, Świat 31 stycznia 2007 r.
