Przy robotach ziemnych związanych z budową centralnego odcinka II linii metra prowadzony jest stały nadzór archeologiczny. Polega on na rozpoznawaniu i dokumentowaniu śladów dawnej architektury, a także pozostałości związanych z dawnym układem przestrzennym Warszawy.

Podstawowe obiekty to relikty dawnej zabudowy drewnianej i murowanej. Ulegała ona częstym zmianom, szczególnie po 1945 r., (wówczas ostatecznie znikały ślady dawnych nawierzchni ulic, kanalizacji pochodzących z końca XIX i w pierwszej połowy XX w.). Wykopy to także okazja do poznania układu stratygraficznego (układ i charakter nawarstwień ziemi) oraz do pozyskania materiału zabytkowego, umożliwiającego odtworzenie chronologii nawarstwień kulturowych związanych z zasiedleniem terenu. Niekiedy pochodzących sprzed włączenia tego obszaru w granice Warszawy.

Zakres prac archeologicznych ogranicza się do nawarstwień i obiektów powstałych przed i w trakcie funkcjonowania miasta, czyli do głębokości około 2-3 metrów od powierzchni terenu,. Głębiej znajduje się kanalizacja wykonana wg projektów Lindleya. W wykopach dokumentowany jest także poziom calca (warstw nienaruszonych przez człowieka), pozwalający na odtworzenie pierwotnego układu terenu. Zdawać sobie trzeba sprawę, iż przy takiej olbrzymiej i rozległej inwestycji budowlanej a także ze względu na wcześniejsze  zniszczenia nawarstwień przy  budowie obiektów infrastruktury podziemnej, obserwacje będą miały charakter punktowy. Budowa metra oznacza ostateczne, nieodwracalne zmiany w tych pokładach.

Odkrycie dawnej zabudowy na odcinku ul. Świętokrzyskiej, gdzie planowana jest stacja C12, może być ilustracją zmian, które nastąpiły w wyniku odbudowy Warszawy ze zniszczeń wojennych po 1945 r. Po poszerzeniu ulicy Świętokrzyskiej likwidacji uległa cała północna pierzeja jej dawnej zabudowy (oprócz piwnic budynków odsłoniętych teraz w wykopie). W ścianach wykopu widoczne są resztki ścian ceglanych, sklepień dawnych piwnic oraz ślady przebudów. Niekiedy można zauważyć przejścia łączące poszczególne pomieszczenia dawnych piwnic, z zachowanymi zawiasami drzwi. Wewnątrz piwnic przebiegają rury kanalizacyjne i wodociągowe, można natrafić na inne urządzenia, jak np. liczniki do pomiaru wody, czy też płytki posadzkowe pochodzące z wyższych kondygnacji. W miarę możliwości relikty te są dokumentowane. Próbuje się udokumentować układ i linię zabudowy, szerokości ścian, wielkość pomieszczeń, głębokość posadowienia fundamentów itp. Dane te będą uzupełniane podczas kolejnych prac budowlanych prowadzonych w tym rejonie, a następnie naniesione na przedwojenne plany zabudowy, umożliwiając ich uszczegółowienie.

Dla licznych odsłanianych reliktów mamy wiele informacji historycznych. Ciekawą historię ma miejsce u zbiegu ulic Nowy Świat i Świętokrzyska. Odkryte tam fundamenty należą do nieodbudowanej kamienicy o dawnym numerze 65/1246. Została ona wzniesiona w 1868 roku przez budowniczego Bonifacego Witkowskiego. Była budynkiem piętrowym, o elewacjach, którym twórca nadał cechy skromnego neorenesansu. Zachowały się jej przedwojenne fotografie. Przedtem stał tu inny budynek, mieszczący, według informacji z 1830 roku, sklep zajmujący się „handlem win i korzeni”. Może to być  wytłumaczenie dla pojawiających się w prasie wiadomości, iż w piwnicach przechowywano wino. W latach 70. dziewiętnastego wieku kamienicę kupił jeden z najbardziej znaczących kupców zajmujących się handlem herbatą – Mikołaj Szemilyn. Założony przez niego skład przetrwał do początków XX wieku. W końcu lat 30. XX wieku parter kamienicy zajmował sklep „Continental” będący własnością Jana Otffinowskiego, oferujący wyroby gumowe z kamionkowskiej fabryki „Rygawar” oraz artykuły sportowe. Na piętrze znajdował się sklep meblowy. Kamienica uległa zniszczeniu w 1939 r. podczas bombardowania przez Niemców przylegającego do niej budynku Nowy Świat 67, w którym znajdowała się Komenda Główna Policji Państwowej oraz mieścił się Sztab Obrony Warszawy. Zniszczone zostały wtedy wszystkie pobliskie domy przy ulicy Świętokrzyskiej i Nowym Świecie.

O historiach rodzinnych związanych z kamienicami położonymi na trasie budowy informują nas także mieszkańcy, dla których te odkrywane pozostałości to niekiedy ich wspomnienia, dzieciństwo, pamięć rodzinna.

 

Wróć