28/11/2003

Wspólne posiedzenie (26 listopada br.) Komisji Planowania Przestrzennego oraz Infrastruktury Rady Dzielnicy Żoliborz z udziałem reprezentantów mieszkańców Dzielnicy z rejonów najbardziej narażonych na niedogodności związane z budową metra odbyła się blisko dwa miesiące po wkroczeniu wykonawcy na ulicę Słowackiego. Nie było ono tak emocjonalne, jak spotkania poprzednie, chociaż i tym razem nie brakowało kontrowersji. Przedstawiciele Metra, Hydrobudowy-6 oraz Zarządu Transportu Miejskiego odpowiedzieli na kilkadziesiąt pytań, a także na gorąco reagowali na zgłaszane postulaty. Najważniejsze konkluzje można przedstawić w kilku punktach:

  • Nie będzie tymczasowego parkingu dla samochodów osobowych na pasie zieleni rozdzielającym jezdnie ul. Krasińskiego na odcinku między Hozjusza a Jaśkiewicza. Protest mieszkańców, głównie strony nieparzystej ul. Krasińskiego, okazał się skuteczny. Wykonawcy stacji do tego rozwiązania już nie powrócą.
  • Radni pozytywnie zaopiniowali propozycje powrotu linii 708 na ul. Krasińskiego. Uczynili to w interesie pasażerów z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych w Laskach, które z tego autobusu korzystają.
  • Ulica Poczobutta pozostanie w obecnym kształcie, jeżeli miejski inżynier ruchu pozytywnie zaopiniuje propozycję, by zbudować bitumiczną, prowizoryczną jezdnię na ulicy Krechowieckiej na odcinku od Słowackiego do Sierpeckiej i tamtędy udostępnić dojazd do znajdujących się w tym kompleksie budynków mieszkalnych.
  • Pozytywnie przyjęto też, po wysłuchaniu opinii mieszkańców, propozycję inwestora i wykonawcy, by dla utrzymania pierwotnego terminu oddania do użytku stacji metra Plac Wilsona - koniec roku 2004, dopuścić możliwość pracy przez okres kilku najbliższych tygodni w dni wolne od pracy, a także w nocy. Przyzwolenie to zostało jednakże opatrzone warunkiem - prace najbardziej uciążliwe nie powinny być wykonywane w późnych godzinach nocnych.

Radni postanowili również wystąpić do straży miejskiej i policji o wzmożony nadzór nad otoczeniem Teatru "Komedia". Chodzi głównie o to, by autokary dowożące widzów nie parkowały, wbrew ustawionym znakom zakazu, w tym miejscu.

Wróć