16/12/2003

Prezydent Lech Kaczyński rozmawiał z warszawskimi posłami i senatorami o sposobach uwzględniania interesów stolicy w przyszłorocznym budżecie państwa.
Na spotkanie w ratuszu przyszło dziesięciu parlamentarzystów, głównie z Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej, wśród nich m.in. Mariusz Kamiński, Paweł Piskorski, Marta Fogler, Jerzy Hertel. SLD reprezentował tylko jeden poseł - Jerzy Kulej. Byli także senatorowie: Zbigniew Romaszewski i Krzysztof Piesiewicz (Blok Senat 2001).
W trakcie spotkania prezydent Kaczyński poinformował, że miasto przeznaczyło, w roku przyszłym, na dalszą budowę metra 270 mln zł. W lipcu br. przedstawiciele Ministerstwa Finansów zapewniali, że w 2004 r. stolica dostanie z budżetu centralnego co najmniej 75 mln zł na metro.
Dla porównania - w 2003 r. na metro przeznaczono 319 mln zł (174 mln z kasy miejskiej i 145 mln z budżetu państwa).
Przed kilkoma miesiącami, kiedy miasto obawiało się, że w związku z wejściem w życie nowych zasad finansowania samorządów, stolica wiele straci, przedstawiciele resortu finansów przekonywali, że z dokładnych wyliczeń wynika, że wszystkie duże miasta, w tym Warszawa, zyskają na wprowadzeniu nowych zasad.
Niestety, w przyszłym roku miasto będzie musiało wpłacić do budżetu centralnego o prawie 400 mln zł więcej niż w 2003 r. Dodatkowo stolica nie będzie mogła liczyć na dotacje, z których finansowano np. oświetlanie Warszawy.
„Dlatego tak ważne jest rozpoczęcie starań o przekazanie stolicy co najmniej 100 mln zł z budżetu centralnego na budowę dalszych odcinków metra” – powiedział Prezydent Warszawy.
„Posłowie PO i PiS obiecali, że będą starać się pomagać. Jedyny na spotkaniu przedstawiciel partii rządzącej, SLD, Jerzy Kulej nie złożył żadnej deklaracji” – dodał.

Wróć